Głogów-Relacja

2012-09-16 11:32

 

Na kolejny już wyjazd w tym sezonie przypadło nam jechać do Głogowa.
Z kilku powodów plany jechania autokarem poszły w niepamięć i cała wycieczka na wyjazd
udaje się autami.Jedziemy w 4 osoby wraz z ziomkiem z Zagórza,droga jak to bywa na wyjazdach
samochodowych mija w dość dobrych nastrojach.Na jednym z zajazdów zostaje ogarnięta zbiórka
by razem udać się w jednej grupie tak też się dzieje i po o chwili przejmują Nas ci co zawsze,
kilka razy było blisko wypadku naszej fury , i leciało hasło 'Dzwon!', po dość długiej podróży
akurat kilka minut przed stadionem doszło do wspomnianego dzwona :D, na szczęście nikomu nic się nie stało,
samochody też mocno nie ucierpiały. Na meczu cała Zagłębiowska wycieczka melduje się
w ok.70 osób, regularnego dopingu nie prowadzimy, kilka razy zaznaczamy swoją obecność.
Gospodarze z niezłym dopingiem, dobrą frekwencją i kilkoma oprawami. Po meczu, który ostatecznie przegrywamy
0:1 podchodzi do nas tylko trzech piłkarzy którzy muszą wysłuchać kilka gorzkich słów, niestety
reszcie zabrakło odwagi by podejść do Nas cóż szacunek nie zdobywa się przez samo wyjście
na murawe a za dobrą gre i oddanie klubowi tego powinni Was uczyć nieudacznicy...

Po kilku słowach zawijamy w drogę powrotną, gdzie na jednej stacji spotykamy naszych piłkarzyków,
którym trochę się oberwało słownie:) lecz bez żadnego odzewu z ich strony zaś na kolejnym postoju spotykamy ...
piłkarzy Cracovii. Podróż do domów mija już bez większych przygód, w towarzystwie dobrej muzyki i ciekawych rozmów.

Zagłębie to MY!

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Powrót

Szukaj na stronie

© 2011 Fanatyczny Gołonóg.